Stosownie do treści art. 305² Kodeksu cywilnego ustanowienie służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego następuje za odpowiednim wynagrodzeniem – jednorazowym bądź okresowym. Z uwagi na fakt, iż ustawodawca nie określił, w jaki sposób to „odpowiednie” wynagrodzenie liczyć, co do zasady kwestia ta pozostawiana jest do rozstrzygnięcia rzeczoznawcom majątkowym.
Bez wątpienia wysokość wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu odpowiadać powinna stopniowi ograniczenia właściciela nieruchomości w korzystaniu z jego gruntu. Dla każdej nieruchomości będzie on inny. Przy obliczaniu wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu biegli sądowi uwzględniają m.in. takie czynniki, jak położenie, kształt, rozmiar i społeczno – gospodarcze przeznaczenie nieruchomości, rodzaj, parametry i sposób lokalizacji urządzeń przesyłowych, oraz sposób i częstotliwość korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorcę przesyłowego.
Pomimo faktu, że rzeczoznawcy zgodni są w zasadzie co do tego, jakie czynniki mają wpływ na wysokość wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu, niejednokrotnie spotkałam się z sytuacją drastycznych różnic w wysokości wynagrodzenia oszacowanego przez dwóch biegłych dla tej samej nieruchomości. Wynika to z faktu, że różni biegli stosują różne podejścia metodologiczne do zadania szacowania wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu. Zdarza się nawet, że biegli, nie dostrzegając różnicy pomiędzy służebnością przesyłu a prawem dzierżawy nieruchomości, posługują się stawkami właściwymi dla dzierżawy gruntu, nie zwracając uwagi na fakt, że właściciel nie jest w zupełności pozbawiony możliwości korzystania z części nieruchomości pod linią energetyczną.
Sytuację wskazaną ma za zadanie zmienić Krajowy Standard Wyceny Specjalistyczny (KSWS) dotyczący określania wartości służebności przesyłu oraz wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorców przesyłowych, sporządzony przez Polską Federację Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych. Opracowanie projektu Standardu zajęło kilka lat. Uchwalony został ostatecznie w grudniu 2014 roku, wszedł natomiast w życie na początku stycznia 2015 roku.
Standard zakłada dwie metody określania wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu – bezpośrednią – opartą o wynagrodzenia ustalane umownie w tego typu sprawach, oraz pośrednią – zakładającą konieczność uwzględnienia współczynnika służebności przesyłu.
W mojej ocenie założenia Standardu co do sposobów określania wynagrodzenia są słuszne, zwłaszcza w zakresie metody pośredniej. Co do metody bezpośredniej mam pewne wątpliwości, a to z uwagi na fakt, że transakcji umownego ustanowienia służebności przesyłu jest stosunkowo niewiele, a te, które już są, mają z reguły zaniżoną wartość.
Należy mieć jednak na względzie, że Standard w żaden sposób nie wiąże biegłych sądowych, a zastosowanie się do jego założeń będzie jedynie ich dobrą wolą. Z uwagi jednak na powszechność Standardu, jeżeli dany biegły nie zastosuje się do przedmiotowych założeń, powinien w sądzie potrafić obronić swoje odmienne stanowisko.

Największy problem i największe nadzieje, czyli w jaki sposób ustalić wysokość wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu

Post navigation


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>